Artykuł

Strona 1 z 2

* Area 51
Strefa 51
została założona w 1957 roku i funkcjonowała jako tajna baza, w której zakłady lotnicze Lockhead udoskonalały samoloty szpiegowskie dla potrzeb CIA.

Strefa 51 od zawsze okryta była tajemnicą. Do dzisiaj testuje się tam najnowocześniejsze amerykańskie uzbrojenie, między innymi przeprowadzano próby z bombowcem Stealth. Co ciekawe Amerykańskie Siły Powietrzne potwierdziły jej istnienie dopiero w 1994 roku(!). Na podstawie ujawnionych jakiś czas temu, kontrowersyjnych dowodów, wydaje się jednak, że technologia ta nie jest pochodzenia amerykańskiego czy ziemskiego, lecz... obcego.

Od kiedy powstała Strefa 51, obserwowano tam dziwnie wyglądające obiekty latające. Relacje świadków były wyszydzane przez władze, które zaprzeczały, jakoby takie zdarzenia miały kiedykolwiek miejsce. Rząd znalazł się jednak w niezręcznej sytuacji, kiedy jeden z pracowników bazy potwierdził fakty pojawiania się UFO nad Strefą 51, a także poinformował, że Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych korzystały z technicznych osiągnięć kosmitów.

Naukowiec Robert Lazar, bo o nim mowa, pracował w bazie przez 5 miesięcy od grudnia 1988 roku, wystąpił z tymi rewelacjami w telewizji w maju 1989 roku. Ujawnił on, iż rząd amerykański przeprowadzał badania na dziewięciu pozaziemskich pojazdach kosmicznych i starał się wykorzystać obcą myśl techniczną. Lazar wystąpił pod pseudonimem Dennis, filmowano go w cieniu, a jego głos został zniekształcony. Wszystkie te środki bezpieczeństwa podjęto z powodu pogróżek, jakie rzekomo otrzymywali on i jego żona. Te zabiegi nie na wiele się jednak zdały, po wywiadzie nie tylko wzrosła ich ilość, ale ktoś ostrzelał samochód Lazara.

Aby zapobiec kolejnym wypadkom, w listopadzie Lazar ujawnił się. Tym razem opisał ściśle tajny ośrodek S4, znajdujący się nad jeziorem Papoose na terenie Strefy 51, w którym składowano pozaziemskie pojazdy. Opowiedział też, w jaki sposób został zatrudniony w zespole 22 inżynierów, którzy mięli za zadanie rozpracować sposób działania systemu napędowego statków.

Lazar twierdził, że S4 było podziemnym kompleksem, który zajmował całe pasmo górskie. Na początku myślał, że styka się z wysoce zaawansowaną technologią ludzką, ale kiedy znalazł się wewnątrz jednego z pojazdów przekonał się, że jego kształt i wymiary nie wydawały się być stworzone przez człowieka.

- Nie było śladu jakichkolwiek złączeń czy spawów, nie było widać żadnych śrub ani nitów - mówił Lazar - wszystko miało miękki i okrągły brzeg, jakby było zrobione z wosku, na chwilę podgrzane, a potem ostudzone.

Były tam (wewnątrz pojazdu) iluminatory, łuki i malutkie krzesła wystające niewiele więcej niż 30 cm nad podłogę. Sam mechanizm napędowy był wielkości piłki baseballowej i promieniował polem anty grawitacyjnym przez pustą kolumnę, która przebiegała pionowo przez środek statku. Jego podejrzenia potwierdzała dostępna mu dokumentacja. Zawierała ona zdumiewającą ilość informacji na temat UFO, wśród których znajdowały się zdjęcia sekcji zwłok małych, szarych istot o dużych głowach. Według dokumentów pochodzili oni z systemu gwiezdnego Zeta Reticuli. Lazar napotkał też wzmianki o wypadku z 1979 roku, kiedy to obcy zabili naukowców i funkcjonariuszy ochrony na terenie bazy. Wszystko to sprawiło, że Lazar nie miał już wątpliwości, że pracował nad pozaziemskimi statkami, wytworzonymi przez pozaziemską inteligencję z pozaziemskich materiałów.

Lazar nie twierdzi kategorycznie, że na terenie S4 widział przybyszów z kosmosu. Niemniej jednak, to co widział było dziwne. Przechodząc przez pokój, zauważył kątem oka dwóch mężczyzn ubranych w białe laboratoryjne fartuchy spoglądających w dół i rozmawiających z czymś małym z długimi rękami.

- Tylko mi mignęli. Naprawdę nie mam pojęcia, co to mogło być.

Opisane powyżej opowieści Lazara są nieprawdopodobne. Ale czy był on w stanie wykorzystać stereotypy o UFO, latających talerzach i małych szarych ludzikach dla potrzeb swoich opowieści?

Okazuje się że opowiadania Lazara nie są czymś wyjątkowym. Według G. Knappa, dziennikarza, który przeprowadzał wywiad z Lazarem, ponad 12 osób potwierdziło jego wersję. Knapp posiada nagrania wideo z człowiekiem, który kierował kilkoma wielkimi programami wojskowymi w Nellis. Twierdzi on, że władze były w posiadaniu obcych maszyn i samych obcych od lat sześćdziesiątych. Kaseta ta jednak zostanie wyemitowana dopiero po śmierci tego człowieka. Żaden z pozostałych świadków nie chce ujawnić swoich danych obawiając się konsekwencji.

Inni dziennikarze, którzy również starali się zająć tematem Strefy 51, napotkali taką samą ścianę strachu. Jeden z byłych inżynierów, który widział obcy pojazd, sam zgodził się na wystąpienie w telewizji. Kiedy zobaczył, że jego dom bez przerwy obserwują mężczyźni w czarnych garniturach, zrezygnował z nagrania. Innemu świadkowi grożono zupełnie otwarcie: - Wiemy, że pani dużo podróżuje, nie chcielibyśmy, żeby panią lub pani rodzinę spotkało coś złego.

Przed kamerą Lazar sprawia wrażenie spokojnego i bezpretensjonalnego człowieka. Nie podaje się za eksperta w dziedzinach, na których się nie zna. Co więcej, zawsze mówi to samo, co jest rzadkością wśród fałszywych świadków. Nie jest jednak bez wad. Nie wiadomo, czy rzeczywiście posiada tytuł magistra dwóch prestiżowych uniwersytetów. Poza tym jest bankrutem i został skazany za prowadzenie... domu publicznego(!).

Także powody, dla których Lazar ujawnił informacje o Strefie 51, są niezbyt jasne. Mówi, że uczynił to, bo uważał, że ukrywanie takich wiadomości urągało nauce i obywatelom amerykańskim. A jednak jego rysunki przedstawiające obce statki kosmiczne zostały sprzedane w formie modelu, tak jak i prawa autorskie do jego opowieści, na podstawie której powstał film.

Ale przecież nie ma nic niewłaściwego w zarabianiu pieniędzy, a podejrzana działalność nie czyni z niego kłamcy. Tak naprawdę jedynym kłamcą, któremu udowodniono winę, jest rząd amerykański. Lazar twierdzi, że w latach 1982 - 1984 brał udział w pracach nad programem Wojen Gwiezdnych w Laboratorium Narodowym w Los Alamos (Nowy Meksyk). Władze stanowczo temu zaprzeczają.

Jednakże George Knapp odnalazł nazwisko Lazara na wewnętrznej liście telefonów w Los Alamos. Rząd zaprzeczył także, jakoby Lazar był kiedykolwiek zatrudniony w Strefie 51, mimo że zostało to potwierdzone przez Urząd Skarbowy.

Od tego czasu pojawiło się wiele nowych dowodów. W 1995 roku w niemieckiej wytwórni filmowej powstał film wideo zatytułowany Tajemnice czarnego Świata, który zawierał dalsze dowody potwierdzające opowieści Lazara. Film przedstawia wypowiedzi kilku świadków, którzy twierdzą, że coś się dzieje w Strefie 51.

Norio Hayakawa z Telewizji Nippon czekał całą noc, by uchwycić cień obiektu wznoszącego się ponad Strefą 51. Zarejestrował promieniujące światło ponad górami i widział, jak ślizgało się ono na niebie. Analiza filmu wykonana przez specjalistyczne komputery potwierdziła wnioski jakie przedstawił Hayakawa - sfilmowany obiekt z pewnością nie był konwencjonalnym samolotem.

Wiele innych filmów pokazywało mniej więcej to samo, jasny obiekt, który skakał po niebie z niewiarygodną prędkością, wykonując trudne do wyobrażenia manewry. Jeden z takich obiektów zbliżył się ponoć do ekipy telewizji NBC, a po powrocie stwierdzono u nich poparzenia popromienne. Ktoś inny rzekomo dostał się do środka bazy S4 i sfilmował pokój pełen pojemników, w których przechowywano zwłoki kosmitów.

- W Strefie 51 powstało co najmniej osiem tzw. Czarnych Programów - twierdzi Jim Goodall, pisarz zajmujący się tematyką lotnictwa - Są to supertajne przedsięwzięcia rządowe które rocznie pochłaniają około 35 miliardów dolarów, takie jak np. bombowiec Stealth czy bezzałogowe sondy, których prędkość i możliwości manewrowe mogą łatwo zmylić laików.

Jak twierdzi Goodall, że to nie wszystko. Mówi o Statkach które są ciche i niewiarygodnie szybkie, tak jak ten, który wyleciał ze Strefy 51 i został później namierzony przez Federalne Centrum Administracji Powietrznej, gdy rozwinął prędkość ponad 16 000 km/godz., prędkość która nie jest osiągalna przy zastosowaniu ziemskiej technologii.

Były pracownik Lockheada, zapytany przez Goodalla, powiedział: - Nad pustynią Nevada latają takie rzeczy, o których George Lucas kręcąc Gwiezdne Wojny nawet nie śnił. Natomiast były prezes Zakładów Lockheada Ben Kich, zapytany u to czy UFO istnieje odpowiedział: -Tak, głęboko wierzę w istnienie UFO.

Źródło: www.top.strefa.pl

1.
Area51_000.jpg

2.
Area51_001.jpg

3.
Area51_002.jpg

4.
Area51_003.jpg
5.
Area51_004.jpg

6.
Area51_005.jpg

7.
Area51_006.jpg

8.
Area51_007.jpg
9.
Area51_008.jpg

10.
Bob_Lazar.jpg

11.
area51_001.png

12.
area51_001_art.jpg
dodaj komentarz Poleć Artykuł (28) Odsłon: (11934)
Aby dodac komentarz nalezy wypelnic wszystkie pola. Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego tresci przez moderatora.
Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:


Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

Wasze Komentarze (19)
1. -.- - 31-10-2007 21:15
To raczej nie bujda bo bardzo dużo ludzi zawsze mówi iż kosmita wygląda mniej więcej "mały duża głowa duże oczy". Zmówili się? Pewien Polak nie pamietam artykułu był tam podjechał jakiś jeep wybiegli wojskowi zniszczyli mu aparat i ukarali grzywna w wysokości 5 000 dolarów za wtargnięcie ;p.
Dodane przez Radek (Gość)
Zgłoś komentarz
2. Widziałem to coś! - 17-08-2007 15:07
na jednej ze stron internetowych poświęconych Strefie 51 i UFO (http://www.ufoinfo.pl/index.php?id=120) można znależć interesujący materiał na temat tajemniczego nagrania pochodzącego ze Strefy 51 zapisanego w 1989 roku. Są tam zawarte screnny z UFO, jest równięż możliwość pobrania około 1- minutowego odcinka, pochodzącego z powyższego nagrania. Oto kilka powodów, dla których uważam, że temu nagraniu:
UFO nic nie mówi, rozmawia z obserwatorem telepatycznie.
W poju przesłuchań jest ciemno - oczy UFO są bardzo wrażliwe na światło.
Na filmie widać aparaturę do której UFO jest podłączone. Najlepiej zwrócić na nią uwagę pod koniec filmiku, kiedy UFO słabnie. Pojawią się na niej odpowiednie dane.
UFO nie wykonuje jakichś specyficznych ruchów - jest to spowodowane dziwną budową ciała

Jedyną rzeczą nad którą się dziwię jest fakt że wspomniany tam Bob Lazar wykradł tę kasetę ze Sterfy 51 - najlepiej chronionego obiektu na świecie. Coś za łatwo poszło...

Dodane przez ZONE (Gość)
Zgłoś komentarz
3. Aby napewno? - 17-08-2007 13:43
jestem tylko ciekawy dlaczego tysiace osób pracuja w strefie 51 a nikt nie chce przerwac zmowy milczenia
Dodane przez Kamillo (Gość)
Zgłoś komentarz
4. jest to kit - 13-08-2007 19:04
akurat w ameryce spadaja statki kosmiczne i tylko oni maja dostep do tych technologi .Moim zdaniem jest to wielka mistyfikacja w celu przestraszenia przeciwników typu rosja zeby nie zaczynali bo jak nie to wykozystamy nasza technologie .Zresztą ameryka jak długa i szeroka zawsze chciała być naj tak jak zresztą rosja i co by sie na świecie niewydarzyło to zawsze w rosji albo w stanach też mi pępki świata
Dodane przez Gość (Gość)
Zgłoś komentarz
5. ufo - 26-04-2007 19:13
sa rzeczy i sprawy ktore nigdy nie ujrza swiatla dziennego.ale z drugiej strony to ludzie nie sa gotowi do przyjecia takich spraw.zawsze beda tajemnice i zawsze tylko wybrani beda mieli do nich dostep.niestety nie kazdy jest gotowy by niektore rzeczy pojac i przyjac i masz racje wola zyc w nieswiadomosci.
a szkoda...
Dodane przez tina (Gość)
Zgłoś komentarz
6. UFO - 21-04-2007 22:04
To jest aktualnie prawda mam dowody sam tam bylem i wiem co widzialem na wlasne oczy!
Dodane przez FAN (Gość)
Zgłoś komentarz
7. Ważne dla zainteresowanych :) - 16-04-2007 14:52
Witam, wasze wypowiedzi są nieskończone i dość dziwne. Dowody są w postaci zdjęć, świadków i raportów które z niewiadomych przyczyn przeciekły na światło dzienne. Rząd Amerykański manipuluje nami i wciska za każdym razem bajeczkę. Państwem demokratycznym rządzą wysokiej rangi Dygnitarze. A Prezydent jest tylko marionetką która ma mówić społeczności to co mu każą. Trudno się nie na ten temat wypowiedzieć, mozn snuć wiele historii z życia wzięte, m.in. z raportów, medii, świadków. Świat przepełnia kłamstwo, ludzie wierzą w kłamstwo, boją sie poznać prawdy na temat obcej cywlizacji, wolą zyć spokojnie ze świadomościa że tam nic nie ma. Ci którzy czytają moją wypowiedź i są w temacie, bedą wiedzieć o co mi chodzi. niech w końcu prawda wyjdzie na jaw :) Wszyscy tego chcemy. Jesteśmy gotowi by poznć prawdę :)
Dodane przez Anonim (Gość)
Zgłoś komentarz
8. Zapomniana tajemnica Strefy 51 - 14-02-2007 22:41
Niedawno ukazała się w Polscec bardzo dobra książka na temat Area 51. Wyjaśnia ona kulisy całej afery z Bobem Lazarem i latającymi dyskami widzianymi nad bazą. Moim zdaniem warto ją przeczytać, bo autor nie goni za sensacją, tylko szuka wyjaśnień. Tytuł ksiązki, jak w temacie.
Dodane przez Gość (Gość)
Zgłoś komentarz
9. Zapomniana tajemnica Strefy 51 - 12-01-2007 23:34
Nio na bank kosmici ludki z innych planet niechce mi sie wierzyć to jest niemożliwe to dlaczego nikt o tym nietrąbi w mediach coo?? czekam na odp.
Dodane przez jaszczur16 (Gość)
Zgłoś komentarz
10. Zapomniana tajemnica Strefy 51 - 12-01-2007 23:03
ciekawe...chcialbym to zobaczyc ta cala baze
Dodane przez Gość (Gość)
Zgłoś komentarz

Archiwum newsów: » powrót » poprzednie newsy